sobota, 29 marca 2014

SESJA MOJEGO SŁOŃCA

HEJKA :) 

JESTEM BARDZO PODEKSCYTOWANA. 

PIERWSZY RAZ MÓJ SYNEK JEST MODELEM. 

TO BYŁA PRZYJEMNOŚĆ PRACOWAĆ Z NIM. 
ZROBI WSZYSTKO CO MU KARZESZ, Z TAKĄ CIERPLIWOŚCIĄ MOŻE FAKTYCZNE ZOSTAĆ MODELEM. 


SAMI ZOBACZCIE. 



ZDJĘCIE PRZEDSTAWIA MOJEGO SKROMNEGO LUCJANA- LULUSIA
I MODELA.


ZDJĘCIA ZOSTAŁY ZROBIONE W ŁAZIENCE BEZ LAMPY I MOIM (ZWYKŁYM APARATEM) 

JESTEM BARDZO ZADOWOLONA IŻ TO CO OSIĄGNĘŁAM , NAPRAWDĘ JEST MEGA.
A JAK DOJDZIE FAKTYCZNIE KIEDYŚ DO PRAWDZIWEJ SESJI... PEWNIE SIĘ POPŁACZE,  
Z RADOŚCI.



JEST CUDOWNY. KOCHAM GO !!!!!! :)



TO NIE JEST ODBICIE LUSTRZANE JAK WIDAĆ.
PIERWSZE JEST ODBICIEM W LUSTRZE, DRUGIE ZAŚ ZDJĘCIEM W TEJ SAMEJ POZYCJI.



OCZYWIŚCIE NIE KAŻDE ZDJĘCIE JEST DOBRE.
TU OSTROŚCI NIE MA, ALE POZYCJA I MINA MI SIĘ PODOBA.



OD RAZU SIĘ USPRAWIEDLIWIĘ- NIE MIAŁAM ŻADNEJ KONCEPCJI NA TĄ ALA SESJE.
PO PROSTU SPONTANICZNIE ZACZĘŁAM MALOWAĆ.


 NA KONIEC MEGA SPOJRZENIE. 

MAM NADZIEJĘ, ŻE TO NIE JEST ZAUROCZENIE RODZICA. 
CO SĄDZICIE O TYM ????



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz